Jeśli wybierasz się do Zakopanego, to na pewno nie będzie brakować Ci atrakcji. Prędzej okaże się, że braknie… czasu na ich sprawdzenie. Dlatego przedstawiamy 5 pomysłów na spędzenie czasu w Zakopanem, które powinny znaleźć się na Twojej liście.
Deptak w sercu miasta
Nie można być w Zakopanem i nie przejść się Krupówkami. Jest to atrakcyjny deptak z góralskimi zabudowaniami, straganami z pamiątkami i regionalnymi przysmakami. To także centrum rozrywkowe miasta, jeśli więc szukasz restauracji czy baru na grzańca wieczorem, tam należałoby skierować pierwsze kroki.
Główny minus Krupówek to natłok turystów, zwłaszcza w weekendy i podczas sezonu zimowego. Jeśli spacer wśród tłumu ludzi nie stanowi dla Ciebie kuszącej rozrywki, wybierz się tam rano lub w dni powszednie, gdy ruch jest wyraźnie mniejszy. Wczesne godziny poranne oferują dodatkową zaletę – możesz w spokoju podziwiać drewnianą architekturę górali podhalańskich i robić zdjęcia bez przypadkowych przechodniów w kadrze. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne zdobienia domów – rzeźbione w drewnie motywy roślinne i geometryczne wzory to efekt wielopokoleniowej tradycji snycerskiej.
Na deptaku znajdziesz także małe galerie sztuki ludowej, gdzie można obejrzeć prace lokalnych twórców. To doskonała okazja, by zapoznać się z regionalnym rzemiosłem – od wyrobów z wełny owczej, przez ręcznie malowaną ceramikę, po tradycyjne parzenice wykonywane ze skóry.
Wyjazd na szczyt kolejką
Kasprowy Wierch jest jednym z najczęściej odwiedzanych szczytów w Polsce, a jego popularność wynika nie tylko z przepięknych widoków, ale też z dostępności. Dostać się na niego można na dwa sposoby. Pierwszy z nich to wjazd koleją kabinową, która oferuje komfortową podróż z panoramicznymi widokami. Jednak spodziewaj się kolejek – szczególnie w soboty, niedziele oraz święta narodowe. W szczycie sezonu czas oczekiwania może wynieść nawet 2–3 godziny, dlatego warto wykupić bilety online z wyprzedzeniem lub pojawić się przy stacji tuż po otwarciu.
Dlatego polecamy drugą, bardziej aktywną metodę, czyli wejście pieszym szlakiem. Na szczyt prowadzi szlak zielony, niebieski i żółty – możesz dopasować jego stopień zaawansowania do swoich możliwości oraz kondycji fizycznej. Przejście najprostszą trasą trwa około 3,5 godziny, ale oznaczenie kolorystyczne szlaków pomaga precyzyjnie oszacować trudność i czas marszu. Widoki po drodze oraz panorama widoczna z Kasprowego Wierchu wynagrodzą Ci wszelkie trudy. Z tego miejsca zobaczysz zarówno polską, jak i słowacką stronę Tatr.
Na szczycie znajduje się obserwatorium meteorologiczne – jedno z najwyżej położonych w Europie Środkowej. Możesz tam zajrzeć do punktu gastronomicznego, który serwuje gorące napoje i posiłki regenerujące siły po podejściu. Warto też pamiętać, że temperatura na szczycie bywa o kilka stopni niższa niż w dolinie, dlatego zabierz ze sobą warstwę odzieży wierzchniej nawet podczas letnich miesięcy.
Panorama Tatr z dostępnego szczytu
Kasprowy Wierch zaliczony? W takim razie czas wybrać się na Gubałówkę, z której zobaczysz między innymi Kasprowy Wierch oraz pozostałe szczyty tatrzańskie. Także i w tym przypadku na szczyt dotrzesz kolejką, a ulica, która do niej prowadzi, jest przedłużeniem Krupówek, możesz więc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, zwłaszcza gdy nie masz zbyt wiele czasu. Kolejka linowa na Gubałówkę to jedna z najstarszych w Polsce – została oddana do użytku w 1938 roku, choć od tamtej pory przeszła gruntowną modernizację.
Jest też ścieżka, która biegnie wzdłuż trasy kolejki, jeśli więc wolisz nieco bardziej aktywnie spędzić czas, możesz wybrać spacer. Wejście pieszo zajmuje około godziny i jest stosunkowo łatwe – szlak nie wymaga specjalnego przygotowania kondycyjnego. Trasa prowadzi przez las i łąki, a po drodze mijasz niewielkie punkty widokowe, z których rozpościera się widok na Zakopane i dolinę.
Na szczycie Gubałówki znajdziesz liczne punkty widokowe, restauracje serwujące regionalne dania oraz atrakcje dla dzieci, w tym zjazd kolejką saneczkową. Latem dostępne są trampoliny i dmuchane zamki, a zimą można skorzystać z tras saneczkowych i krótkich stoków narciarskich. To doskonałe miejsce na rodzinny wyjazd w góry – dzieci mają czym się zająć, a dorośli mogą podziwiać tatrzańską panoramę.
Charakterystyczny szczyt ze stalowym krzyżem
Stajemy się monotematyczni, ale czym byłaby wizyta w Zakopanem, gdyby nie wybrać się przynajmniej na jedną wyprawę górską? Tym razem na tapecie jest Giewont, który cieszy się bardzo dużą popularnością wśród turystów i mieszkańców. Szlak nie jest trudny pod względem technicznym, aczkolwiek w górnych partiach, ze względu na dużą ilość ostrych, poszarpanych skał, może być uciążliwy dla osób z lękiem wysokości. Pionowe odcinki zabezpieczone łańcuchami wymagają pewności ruchów i dobrej koordynacji – nie jest to trasa dla małych dzieci ani osób bez kondycji.
Od razu mamy radę – na Giewont wybieraj się najlepiej wcześnie rano, w tygodniu. Dlaczego? Ponieważ często tworzą się… korki na szlaku, szczególnie na odcinkach z łańcuchami i klamrami. W weekendy na najtrudniejszych fragmentach można czekać nawet po kilkanaście minut, zanim nadejdzie Twoja kolej na przejście. Start spod Kuźnic o świcie gwarantuje nie tylko spokojniejsze warunki, ale także lepszą widoczność i mniejsze prawdopodobieństwo burzy popołudniowej.
Warto też pamiętać, że szczyt Giewontu wieńczy masywny stalowy krzyż – ustawiony tam w 1901 roku mierzy 15 metrów wysokości i waży około 2,5 tony. Podczas burzy staje się niebezpieczny ze względu na możliwość wyładowań atmosferycznych – obserwuj prognozę pogody i unikaj wejść podczas zagrożenia burzowego. Jeśli zauważysz pierwsze oznaki zbliżającej się burzy (błyskawice, grzmoty, nagle zmiany ciśnienia), natychmiast zawróć i schodź w stronę doliny. Bezpieczeństwo jest priorytetem.
Na trasie do Giewontu miniesz Kaplicę Pana Jezusa Frasobliwego – małą świątynię wybudowaną w 1901 roku, w której można odpocząć i podziwiać wnętrze ozdobione wotami dziękczynnym za szczęśliwy powrót z gór. To miejsce pełne historii i emocji związanych z górską tradycją.
Bajkowa kraina dla zmęczonych wędrowców
Zmęczony po poprzednich atrakcjach? Nic dziwnego! Jeśli skorzystałeś z naszych propozycji, to pewnie przeszedłeś już sporo kilometrów, dlatego najwyższy czas na odpoczynek. Ale nie, nie będziemy Cię zachęcać do błogiego lenistwa w pensjonacie, ponieważ koniecznie musisz zobaczyć… Myszogród!
Jest to dom dla myszek, ale nie byle jaki dom – niejeden bym im pozazdrościł takich warunków. Obiekt znajdziesz na Krupówkach, w środku czeka kilkanaście tematycznie zaaranżowanych scenerii, w których żyją prawdziwe myszki. Nie musisz się jednak martwić ani o swoje, ani o ich bezpieczeństwo – znajdują się za grubą taflą szkła, która gwarantuje komfort obserwacji. Każda mysz ma zapewnioną opiekę weterynaryjną, regularne posiłki i przestrzeń do aktywności, co sprawia, że gryzonie czują się w swoim królestwie naprawdę dobrze.
Jeśli tam wejdziesz, to szybko nie wyjdziesz. Zobaczysz słodkie gryzonie na statku pirackim, w baśniowej leśnej krainie, a także… myszki w kosmosie. Każda sceneria jest dopracowana w najmniejszych szczegółach – od miniaturowych mebli, przez drobne rekwizyty, po odpowiednie oświetlenie tworzące nastrój. Autorzy projektu zadbali nawet o to, by myszki miały w swoich domkach tunele, drabinki i miejsca do zabawy – to żywa ekspozycja, a nie statyczna makieta.
To atrakcja zarówno dla dzieci, rodzin, jak i dla każdego dorosłego – każdy wychodzi stamtąd oczarowany i chętnie wraca. Myszogród to doskonały sposób na zakończenie dnia pełnego górskich wrażeń, a przy okazji idealne miejsce na zrobienie wyjątkowych fotografii. Obiekt jest czynny przez cały rok, niezależnie od pogody, co czyni go świetną alternatywą na dni, gdy warunki atmosferyczne uniemożliwiają górskie wycieczki.